Aweyden w podróży - dzień XII

 16.07. DZIEŃ XII Ponferrada-Villafranca del Berzo

"Ścieżka sprawiedliwego jest prosta, Ty równasz prawą drogę sprawiedliwego. Także na ścieżce Twoich sądów, o Panie, oczekujemy Ciebie; imię Twoje i pamięć o Tobie to pragnienie naszej duszy. Dusza moja pożąda Ciebie w nocy, duch mój poszukuje Cię w mym wnętrzu. Panie, użyczysz nam pokoju, bo i wszystkie nasze czyny są Twoim dziełem! Panie, w ucisku szukaliśmy Ciebie."

Jeden z najpiękniejszych etapów całego Camino Francés. Etap ciągnący się doliną winnic. Przepięknie. W niedalekiej odległości widzisz góry, a sam przechodzisz wzdłuż winnic. I oczywiście piękna hiszpańska pogoda. Stare miasteczka z wąskimi uliczkami. Bary przydrożne, gdzie można na chwilę się zatrzymać, coś wypić i zjeść. Schodzą się do nich okoliczni "tubylcy". Można poobserwować ich zwyczajne życie. Kościół jest winnicą Pana. Zastanawia mnie czy kościół jest równie piękny jak te winnice? Przecież kościół tworzymy my ludzie grzeszni. Ale przecież kościół tworzy też Jezus, Maryja, Święci i Aniołowie. Całe piękno nieba jak te tutaj na camino, błękitne. Myślę, że ogromną stratą jest patrzeć na kościół w perspektywie tylko ludzkiej. Jeśli ktoś widzi w kościele tylko ludzi, to znaczy że jest duchowo ślepy, bo nie dostrzegł jeszcze Boga.



                                           






















Komentarze

Popularne posty