Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Aweyden w podróży - dzień XIV

 18.07. DZIEŃ XIV La Laguna-Samos Biada tym, którzy planują nieprawość i obmyślają zło na swych łożach! Po Pirenejach Galicja to najpiękniejsze tereny przez które przechodzę na Camino Francés. Nie mówiąc już o niesamowitych widokach górskich, przechodzenie przez lasy, wąwozy, gaje bym powiedział, no coś niesamowitego. Ciekawe że doświadczenie tego piękna nierozerwalnie złączone jest z wysokim trudem. Czy to prawda? Czy w życiu też tak jest, że tylko duży trud ponoszony konsekwentnie prowadzi do doświadczenia niesamowitego piękna? Zapewne tak. Dzień dzisiejszy był drugim z najdłuższych. 33,5 km. Grubo. Myślę że regularne robienie kilometrów w Antwerpii wyrobiło mi trochę kondycji, a jeszcze jak się doda do tego 16 kg mniej no to jest fajny rezultat. I faktycznie, idzie się prężniej, mniej ociężale. Może też tak samo jest w życiu duchowym. Trzeba sprzedać wiele rzeczy do których było się przywiązanym żeby osiągnąć lekkość duchową. Tu zaczynam rozumieć kwestię duchowego ubóstwa. Wyzby...

Najnowsze posty

Aweyden w podróży - dzień XIII

Aweyden w podróży - dzień XII